Wiele polskich sklepów próbuje reklam na YouTube raz, po tygodniu patrzy na ROAS i wraca do Facebooka. Pokażę, jak ustawiam YouTube dla e-commerce w Polsce w 2026 roku: kampanie Demand Gen, podpięcie produktów z Twojej platformy, kreacje i budżet w złotówkach.

Aleks przegląda Twoje konto, śledzenie konwersji i kreacje, a potem wysyła pisemny plan działań w ciągu 5 dni roboczych.
Kiedy prowadzę audyt konta reklamowego polskiego sklepu, często widzę tę samą historię. Sklep nagrał krótki film, uruchomił jedną kampanię na YouTube, po tygodniu sprawdził wyniki w Google Analytics, zobaczył słaby ROAS i przesunął pieniądze z powrotem do Meta. Wniosek: „YouTube u nas nie działa”.
W większości takich kont YouTube po prostu nie dostał uczciwej szansy. Nie było podpiętych produktów, jedna kampania miała robić wszystko naraz, a ocena opierała się tylko na ostatnim kliknięciu. Poniżej opisuję, jak ustawiam reklamy na YouTube dla sklepów internetowych w Polsce w 2026 roku.
Jeśli uczyłeś się reklam YouTube kilka lat temu, panel wygląda dziś inaczej. W kwietniu 2026 Google przeniósł wszystkie kampanie wideo nastawione na konwersje (Video action) do kampanii Demand Gen. Od czerwca 2026 do Demand Gen trafiają też kampanie displayowe.
Dla sklepu to dobra wiadomość. Jedna kampania Demand Gen pokazuje Twoje wideo na YouTube przed filmami, w feedzie, w Shorts, a także w Discover i w Gmailu. Pod reklamą mogą pojawić się Twoje produkty z ceną i zdjęciem. Jeśli w Twoim koncie są kampanie z dopiskiem „#2” w nazwie, to właśnie efekt tej zmiany.
To najważniejszy krok i najczęściej pomijany. Produkty trafiają do reklam przez Google Merchant Center. Jeśli już prowadzisz kampanie produktowe (Shopping albo Performance Max), feed pewnie istnieje i wystarczy go połączyć z kampanią Demand Gen. Jeśli nie, zrobisz to w każdej popularnej platformie w Polsce.
| Platforma | Jak wysłać produkty do Merchant Center | Na co uważać |
|---|---|---|
| Shopify | Oficjalna aplikacja Google & YouTube w panelu Shopify | Sprawdź, czy ceny są w zł z VAT i czy synchronizują się warianty |
| Shoper | Plik XML dla Google (wbudowana opcja lub aplikacja z Shoper App Store) | Ustaw częste odświeżanie pliku, żeby stany magazynowe były aktualne |
| IdoSell | Wbudowany eksport do porównywarek, w tym Google Merchant Center | Sprawdź mapowanie kategorii i identyfikatory GTIN |
| WooCommerce | Wtyczka Google for WooCommerce albo wtyczka do generowania feedu | Na słabszym hostingu duży feed potrafi się nie generować, testuj |
Dwie rady. Pilnuj jakości feedu: złe ceny, brak towaru albo słabe zdjęcia widać od razu pod reklamą. A jeśli masz tysiące produktów, wybierz do kampanii grupę bestsellerów, żeby pod filmem nie pokazywały się przypadkowe rzeczy.
Osoby, które znają już Twój sklep, i osoby, które widzą Cię pierwszy raz, zachowują się zupełnie inaczej. Jeśli są w jednej kampanii, tani remarketing ukrywa słabe wyniki pozyskiwania nowych klientów albo odwrotnie. Dlatego zawsze buduję co najmniej dwie warstwy.
| Warstwa 1: gotowi do zakupu | Warstwa 2: nowi odbiorcy | |
|---|---|---|
| Kto | Odwiedzający sklep, porzucone koszyki, dawni klienci, segmenty z wyszukiwań zakupowych | Osoby podobne do Twoich klientów (lookalike), odbiorcy z intencją zakupu w Twojej kategorii |
| Cel | Sprzedaż teraz | Nowi klienci w kolejnych tygodniach |
| Jak oceniać | ROAS i koszt zakupu | Nowi klienci, konwersje po obejrzeniu, wzrost wyszukiwań marki |
| Czas testu | 1–2 tygodnie | 4–6 tygodni |
W segmentach niestandardowych wpisuj to, co Polacy naprawdę wpisują w Google, kiedy chcą kupić: nazwy produktów, frazy typu „opinie”, „cena”, „gdzie kupić” i nazwy konkurencyjnych sklepów. Do lookalike wgraj listę swoich klientów. Pamiętaj o zgodach zgodnych z RODO.
Reklamę można pominąć po pięciu sekundach, a Shorts przewija się jeszcze szybciej. Dlatego na początku filmu musi być produkt i efekt, jaki daje.
Szybka rada: zanim zapłacisz za nową sesję wideo, weź swoją najlepszą reklamę UGC z Facebooka, Instagrama albo TikToka i puść ją w Demand Gen. To najtańszy sposób, żeby sprawdzić, czy Twoja oferta działa na YouTube.
Google zaleca, żeby dzienny budżet kampanii Demand Gen był około 20 razy wyższy niż docelowy koszt zakupu. Przy koszcie zakupu 50 zł to około 1000 zł dziennie. Większość sklepów, z którymi pracuję, nie chce testować na takim poziomie i to jest w porządku. Można zacząć niżej, wiedząc, że kampania będzie uczyć się wolniej.
Tak wygląda punkt startowy, którego często używam dla sklepów testujących YouTube pierwszy raz:
| Warstwa kampanii | Budżet dzienny na start | Na co patrzeć |
|---|---|---|
| Remarketing | 60–100 zł | ROAS, powinien być na plusie po 1–2 tygodniach |
| Segmenty z wyszukiwań zakupowych | 80–150 zł | Spadający koszt zakupu w miarę nauki kampanii |
| Lookalike / nowi odbiorcy | 120–250 zł | Nowi klienci, konwersje po obejrzeniu, wyszukiwania marki |
Daj każdej warstwie około dwóch tygodni albo 50 konwersji na naukę, a potem 4–6 tygodni przed dużymi zmianami. Stawki zmieniaj spokojnie, o około 15%, i czekaj tydzień. Codzienne duże zmiany sprawiają, że kampania cały czas się uczy i nigdy nie pokazuje prawdziwych wyników.
W polskim e-commerce najważniejsze tygodnie to Black Friday, Cyber Monday, Mikołajki i zakupy świąteczne. Kampania Demand Gen potrzebuje około dwóch tygodni nauki. Jeśli uruchomisz ją trzy dni przed Black Friday, będzie się uczyć dokładnie wtedy, gdy powinna sprzedawać. Lepiej wystartować kilka tygodni wcześniej z mniejszym budżetem, zebrać dane i podnieść budżet na najważniejsze dni.
Większość osób, które kupią po reklamie na YouTube, nie klika w nią. Oglądają, zapamiętują markę, a kilka dni później wpisują nazwę sklepu w Google albo wchodzą bezpośrednio. Raport „ostatnie kliknięcie” przypisuje tę sprzedaż wyszukiwarce, a YouTube dostaje zero.
Zanim zdecydujesz, sprawdź trzy rzeczy:
Zadbaj też o tryb zgody (consent mode) na stronie. W Polsce i całej UE bez niego tracisz dużą część danych o konwersjach, a kampania uczy się na niepełnych informacjach.
Prowadzę reklamy osobiście, bez opiekuna konta pośrodku. Pracuję z Olsztyna, zdalnie z całą Polską, a kiedy trzeba usiąść razem nad kontem albo nagraniami, przyjeżdżam do klienta, niezależnie od miasta.
Jeśli już wydajesz na YouTube i liczby się nie zgadzają, zacznij od audytu reklam YouTube. Jeśli dopiero chcesz wystartować, start kampanii YouTube ustawia wszystko, co opisałem powyżej. Więcej o tym, jak pracuję ze sklepami, przeczytasz na stronie dla e-commerce.
Google zaleca dzienny budżet około 20 razy wyższy niż docelowy koszt zakupu. Przy koszcie zakupu 50 zł to około 1000 zł dziennie. Mniejsze sklepy często zaczynają od 250–400 zł dziennie i godzą się na wolniejszą naukę kampanii.
Demand Gen. Kampanie wideo nastawione na konwersje (Video action) zostały w kwietniu 2026 w całości przeniesione do Demand Gen. Demand Gen pokazuje reklamy na YouTube, w Shorts, w Discover i w Gmailu.
Tak. Każda z tych platform potrafi wysłać produkty do Google Merchant Center, przez aplikację, wtyczkę albo plik XML. Potem łączysz Merchant Center z kampanią Demand Gen i produkty pojawiają się pod reklamą.
Remarketing często zarabia w pierwszych 1–2 tygodniach. Kampanie na nowych odbiorców potrzebują zwykle 4–6 tygodni i około 50 konwersji.
Tak, ale od razu. Kampania potrzebuje około dwóch tygodni nauki, więc start na kilka dni przed Black Friday zwykle oznacza, że kampania uczy się dokładnie wtedy, gdy powinna sprzedawać.
Nie. Pracuję z Olsztyna, zdalnie z całą Polską, a jeśli trzeba, przyjeżdżam do klienta, w dowolnym mieście.
Piszę o reklamach YouTube Ads i rozwoju kanałów. Kiedy mam nowy artykuł albo checklistę, wysyłam wiadomość osobom z tej listy. Zostaw swój e-mail, a dostaniesz kolejną.